Rozdział w tym tygodniu jest naprawdę ciekawy. Jak mogliśmy się spodziewać po ostatnim chapterze walka Sasuke vs Danzou dobiega końca. Konający Danzou przypomina sobie swoją młodość i tutaj następuje lekkie zaskoczenie, ponieważ jego mistrzem jest najbardziej pomijany Hokage w mandze czyli Tobirama Senju, może Kishimoto wreszcie postanowił opowiedzieć nam coś ciekawego o Drugim Hokage. Okazuje się też, że największym rywalem Danzou za młodu był Hiruzen Sarutobi. Akcja po chwili przenosi się do shinobi z Konohy. Kiba natrafia na ślad (a raczej zapach) Sasuke. Sakura ma jednak własny plan na spotkanie się z młodym Uchiha. Rozdział kończy widok martwego Danzou co po tytule rozdziału nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem. Chapter tylko umacnia w poglądzie, że przywódca Root był mimo wszystko dobrym shinobi oddanym wiosce... Następnym celem na liście Sasuke jest Konoha.

Po przeczytaniu zapraszam do dyskusji.



        


Już za tydzień: Naruto Chapter 482!