Tym razem news nie będzie zbyt optymistyczny. Z tego, co sam widziałem i co mówili mi admini, strona nieuchronnie chyli się ku upadkowi. Profesjonalne forum, które miało dać Wam możliwość wypowiedzenia się na temat "Naruto" jest w opłakanym stanie. Nie piszecie postów, bo jest za mało/za dużo tematów lub nie czytacie mangi/nie oglądacie anime. Ok, wszystko można zrozumieć, ale przecież możecie zakładać własne, komentować to o czym macie jakiekolwiek pojęcie. Nikt Wam nie każe wypowiadać się w tematach, które Was nie interesują! Widzę, że większość wypowiada się w tzw. forumowych zabawach, które - nie da się ukryć - miały być jedynie dodatkiem do tych wszystkich pozostałych tematów. Tymczasem okazuje się, że najaktywniejsi są członkowie ekipy Konoha Center, a redzi - choć dwoją się i troją, aby zapewnić Wam ciekawe tematy - ze zgrozą odkrywają, że ich praca spotyka się z mizernym odzewem. Nie raz słyszałem, że zależy im na Was i w ogóle na tej stronie. Zżyli się ze sobą i dobrze im się razem pracuje. Wy sami też zaprzyjaźniliście się ze sobą. Niestety utrzymanie takiej strony wiąże się z wysokimi kosztami i, szczerze mówiąc, nie mam zamiaru płacić za coś, co ledwo trzyma się kupy. W związku z tym na dzień dzisiejszy stwierdzam, że Konoha Center zakończy swoją działalność. Za tydzień, może dwa podejmę ostateczną decyzję. Czy uratujecie stronę przed zamknięciem - tylko od Was to zależy. Ekipa zrobiła wszystko, co w jej mocy. Dała Wam to, czego chcieliście. Nie sądzę, by rozstając się z Wami, nie mieli Wam za złe, że ich praca poszła na marne. Cała sytuacja starsznie mnie dziwi, bo przecież nie odstajemy od reszty podobnych stron pod względem atrakcji czy też informacji. Ba, oferujemy Wam niekiedy więcej niż konkurencja. Wniosek nasuwa mi się jeden: to userzy stracili chęci, by strona dalej prosperowała. Nawet ci, co kiedyś należeli do prawdziwej elity, teraz nie potrafią sklecić paru zdań na tematy, które przecież są im dobrze znane. Za tydzień lub dwa okaże się czy zależy Wam na Was czy macie gdzieś to, co dla Was zrobiliśmy.
Po krótkim urlopie Kishimoto uraczył nas wreszcie nowym rozdziałem o tytule "Hatake Kakashi". Ci, którzy spodziewali się, że właśnie teraz sprawa Kakashiego się rozstrzygnie, będą bardzo rozczarowani, ponieważ nie dowiadujemy się niczego konkretnego. Szarowłosy idzie w stronę Światła i spotyka na swej drodze kogoś kogo do tej pory nie widywaliśmy na kartach mangi.
Z kolei trening fuzyjny Naruto staje pod znakiem zapytania, ponieważ Fukasaku nie jest w stanie połączyć się ze swoim uczniem. Dlaczego? Dowiecie się, gdy przeczytacie chapter, ja nie mogę Wam wszystkiego powiedzieć.
Tymczasem walka w KonohaGakure trwa nadal. Pojawia się kolejne ciało Peina, które wzywa dwa gigantyczne Summony. Ciało te wzbudza zainteresowanie Inoichiego i Shizune, którzy być może wreszcie odgadną sekret Mistrza Rinnegana.
Na sam koniec pojawia się dobrze znany nam bohater, jeden z przyjaciół Naruto. Skąd wziął się w samym sercu bitwy i co zamierza zrobić?
Tradycyjnie zapraszam do odwiedzenia dyskusji na temat najnowszego chaptera, a także do przeczytania i skomentowania mojej recenzji. A już za tydzień nowy chapter, nazwany "Konoha and Naruto".
Z kolei w świecie anime trwa walka drużyny Shikamaru z Hidanem i Kakuzu. Potyczka została ukazana w sposób efektowny i przyciągający oko. Techniki Kakuzu wywierają wrażenie na shinobich Konohy i stanowią dla nich naprawdę duże zagrożenie. W związku z tym Kakashi i spółka muszą uciekać się do podstępów. Shikamaru w sprytny sposób ratuje przyjaciół, a potem łapie Hidana za pomocą jednej ze swoich cienistych technik i odciąga z dala od reszty. Który z nich okaże się lepszy? To być może już za dwa tygodnie.
Nie przeciągając, odsyłam Was do najnowszego RAW'a oraz do dyskusji.
Dobra wiadomość dla użytkowników iGoogle, od dziś możecie dodać nasz kanał i śledzić newsy podczas korzystania z najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki. Dzięki kanałowi RSS (Dokument RSS, często zwany "kanałem", zazwyczaj zawiera streszczoną formę wiadomości ze skojarzonej strony WWW lub jej pełny tekst. RSS umożliwia użytkownikom automatyczne bycie na bieżąco z treścią ulubionych serwisów sieciowych - wikipedia) możesz dodać nasz kanał jako nowy element w twoim spersonalizowanym google. Wiele osób pewnie pierwszy raz spotykają się z nazwa iGoogle, dlatego zamierzam w paru zdaniach opisać tą usługę. Wszyscy chyba korzystamy z Google jak już wyżej napisałem jest to najpopularniejsza wyszukiwarka na świecie i zarazem najbardziej innowacyjna, iGoogle jest to nic innego jak spersonalizowana wersja Google. iGoogle daje możliwość dostosowania strony Google do wymagań użytkownika. Za pomocą paru kliknięć, można uzupełnić stronę główną Google różnymi przydatnymi elementami jak: prognozą pogody, programem TV, słownikiem, najnowszymi wiadomościami, nowościami z twoich ulubionych stron.
Aby dodać nasz kanał do iGoogle wystarczy kliknąć na banner na dole prawej kolumny strony, po czym kliknąć "Add to Google homepage" (jest też oczywiście opcja dodanie strony do Google Reader).